Torba to świetne wyposażenie do przenoszenia najpotrzebniejszego ekwipunku który musi być zawsze przy tyłku.
Kilka miesięcy temu pokazałem przeróbkę prostej torby na maskę, dziś przedstawiam customową torbę BOB wykonaną w mocno oldskulowym stylu.
Torba ta jest odpadem materiałowym jak powstał przy szyciu różnych customowych rzeczy ze starych prutych plecaków ALICE.
Swego czasu zajmowałem się rekonstrukcją jednostek Navy Seal i szyłem dużo różnych elementów ekwipunku właśnie z wykorzystaniem materiału z starych plecaków ALICE.
Dlaczego tak? Nie ma możliwości zakupu nylonu z jakiego szyto oporządzenie w latach 80/90 tych.
Tak samo z taśmami. Jedynym sposobem było prucie plecaków ALICE Large.
I kiedyś z resztek materiałów wykroiłem torbę, która miała być wzorowana na plecaku jaki był szyty dla Contras w latach 80-tych.
Wykroiłem i odłożyłem gdzieś w szpargały.
I tak wszystko naszykowane przeleżało kilka lat w szafie. Kilka tygodni temu robiąc porządki odnalazłem na wpół skończoną torbę. W wolnej chwili których ostatnio praktycznie nie mam, udało mi się skończyć torbę.
Torba miała od samego początku nawiązywać do oldkulowego stylu oporządzenia ALICE.
Materiał który wykorzystywano na plecaki to tzw „ Nylon Balistyczny”. Jest bardzo wytrzymały i dosyć lekki. Po zachłyśnięciu się cordurą 1000, świat znów wrócił do podobnych materiałów. Nylon jest lekki, wytrzymały, nie butwiejący. Ma tylko jedną wadę. Jak już zrobisz w nim dziurę to pruje się na potęgę.
Torba ma zwykły prostokątny kształt. Ma w zamierzeniach pomieścić podstawowy ekwipunek. Jej największą zaletą (oprócz oczywiście klimatu) jest waga.
Na przedniej ścianie naszyłem trzy kieszenie znane z dużego plecaka ALICE. Wchodzą tam magazynki od AR i inne drobne przedmioty (granaty, opatrunki, radio) niestety magazynki od AK wchodzą, ale klapki się nie dopinają. Zastosowałem więc prosty ściągacz z gumy. Trzy magazynki mocno.
Na zewnątrz oraz w środku odszyłem po dwie pętle z linki spadochronowej. Mają służyć do zabezpieczenie drobnego ekwipunku przed zgubieniem.
Po bokach torby zostały naszyte taśmy 55 mm na których można dopinać inne dodatkowe wyposażenie. Z jednej strony taśma jest bez środkowego przeszycia. Na niej można dopinać tekloka.
W środku jest jedna mała kieszeń, która ma stabilizować piłę lub nóż. Poza tym nic innego. To ma być lekka torba do lasu, a nie na miasto, więc zrezygnowałem z wszelkich przegródek czy uchwytów.
Torbę nosi się na prostym pasku 40 mm dopinanym do fastexa z okresu lat 90-tych 😉
Torbę można dopinać do plecaka za pomocą D-ringów lub za pomocą Grimloków.
Idę dalej do maszyny bo pracy jest dużo.




























