Latarka Mactronic M-Force 100 lm

Data dodania: 05 maja 2015   |  Ilość komentarzy: 4   |  Kategorie: Wyposażenie

Jak za pewne już wiecie nic nigdy nie zostało opisane na tym blogu bez wcześniejszych testów i dogłębnego sprawdzenia. Nuży mnie już opisywanie że nie wszyscy tak robią i nie wszystkie testy są miarodajne. Dlaczego jestem na to uczulony? Bo nie raz spotykam się z pytaniami właśnie o jakiś sprzęt a pytanie te rodzą się w głowach naszych czytelników po przeczytaniu jakichś tam recenzji. Nie zrozumcie mnie źle. Chodzi tylko o rzetelność.

I dziś przedstawię ponad roczny niekończący się test latarki firmy Mactronic. Panowie z marketingu zapewne już osiwieli od ciągłych telefonów, ale takie życie. Po pierwsze nie możemy napisać nic o produkcie po miesięcznym użytkowaniu. No chyba że nasze odczucia. Ale odczucie typu; ale kiepskie lub ale zajebiste nie są miarodajne. Na przykład kiedyś opisywałem coś na podstawie zdjęcia. I dziś męczę ten produkt (tajemnica) i po rozmowie z konstruktorem muszę trochę wyprostować swój tok myślenia. Więc podobnie było z tą latarką. Nie możemy jej testować przez miesiąc. Została przez nas przemęczona przez prawie cały rok. To oznacza że była na niezliczonej ilości wyjazdów, używaliśmy jej w deszczu, zimnie, błocie. Używały jej nasze dzieci, koledzy, uczestnicy szkoleń. Deptaliśmy ją, moczyliśmy i zrzucaliśmy z wysokości. Teraz możemy napisać czy jest coś warta.
Zanim siadłem do klawiatury poczytałem o tej latarce różne recenzje jakie znalazłem w internecie. Nasza będzie się trochę różnić.

Mactronic (25)

Geneza

Skąd pomysł na latarkę zasilaną jedną baterią AA? Jakiś czas temu testowaliśmy latarkę NOMAD tej samej firmy i w komentarzach na różnych blogach i forach (chyba tatcical.pl) ktoś zapytał właśnie dlaczego nie na AA? (Nomad jest na 3xAAA). Rzeczywiście. Najbardziej rozpowszechnionymi bateriami na świecie są baterie typu AA. I druga sprawa- teoretycznie do latarki na baterię AA powinny wejść baterie typu AAA. Przynajmniej w teorii (zdarzają się takie modele). Druga sprawa. Baterie AA mają dobre odpowiedniki w postaci akumulatorów, co teoretycznie daje nam latarkę, którą możemy ładować. Gdy poruszamy się w cywilizowanym świecie to świetne rozwiązanie. Gdy jednak szukamy latarki na wyprawę na koniec świata to już akumulatorki mogą nam się nie sprawdzić. Kiedyś gdy organizowaliśmy szkolenie dla Jednostki Morskich Komandosów, poszedłem do pokoju gdzie siedział chłopak od logistyki. Potrzebowałem zapasowych baterii do GPS. Zapytał jakich dokładnie potrzebuję i sięgnął do skrzynki Peli gdzie miał chyba każdy rodzaj baterii jakie są na świecie. To uzmysłowiło nam (i potwierdziło) że najlepszym dotychczasowym rozwiązaniem zasilania latarek, GPS i innego sprzętu jest zabieranie odpowiedniej ilości baterii. Gdy wychodzisz na zadanie zabierasz po prostu zapas baterii. Nie ma możliwości załadowania ich w terenie. Sprawa zmienia się oczywiście gdy poruszasz się łodzią, samochodem lub blisko cywilizacji. Zdaje się że najlepszym rozwiązaniem pozostaje możliwość zasilania latarki na różne sposoby (USB, AA lub akumulator).
Innym rozwiązaniem jest KISS (Keep it simple stupid) proste rzeczy które nie mają się prawa zepsuć. I tutaj dochodzimy do latarki Mactronic M-Force MX-T110-HL
W zamysłach konstruktorów miała to być latarka właśnie typu KISS. Wytrzymała, niezniszczalna i zasilana najpopularniejszymi bateriami czyli AA.

Mactronic (29)

Budowa

Latarka została wykonana ze stopu aluminium lotniczego. To rzecz która w dobie light & fast nie jest raczej standardem. Czyli już wiemy że w takiej działalności outdoor raczej się nie sprawdzi. Wiemy że aluminium= waga. Niby że to stop lekki ale nie w latarce. Po drugiej stronie bieguna mamy ultra lekkie latarki wykonane z tworzywa, ale nie tak wytrzymałe. To właśnie kluczowa rzecz. Wytrzymałość przede wszystkim. Sam połamałem dwie czołówki. Tej jakoś nie mogliśmy zniszczyć.
Tak jak pisałem latarka jest wykonana z aluminium. Do tego jest osobną częścią z systemem nośnym. Przez co zminimalizowano jakiekolwiek ryzyko zniszczenia. Nie ma części ruchomych i takich które mógłby się urwać lub odpaść. Nie ma też żadnych wiszących przewodów. Konstrukcja jest bardzo prosta. Przypomina trochę literę T . Tubus latarki mieści jedną baterię typu AA a w jego połowie znajduje się ustawiona pod kątem 90 stopni głowica latarki. System nośny składa się z dwóch gumowych pierścieni i gumowej potrójnej opaski. Włącznik jest prosty w obsłudze i intuicyjny. Latarka posiada funkcję Lock-out, która pozwala na zablokowanie latarki w trakcie transportu. Wystarczy przytrzymać włącznik przez 3 sekundy, latarka błyśnie dwukrotnie i mamy już latarkę zablokowaną. Aby ją odblokować należy znów przytrzymać włącznik 3 sekundy. W tym modelu zastosowano diodę CREE XP-C LED, która daje nam moc 100 lumenów. Dodatkowo mamy możliwość wyboru mocy światła, 100 %, 55% oraz 20%. Aby załączyć wybrany tryb należy po prostu przeklikać się przez wszystkie i wybrać ten odpowiedni. Latarka posiada też tryb stroboskopowy.
Tyle jeśli chodzi o suche fakty. Teraz konkrety.

Mactronic (35)

 

Czasy pracy

I tutaj dochodzimy do poważnych spraw, które mówią nam do czego może służyć dana latarka. Niestety z pojedynczej baterii AA nie da się wyciągnąć za wiele. W modelu MX mamy 100 lumenów, czyli bardzo dużo jak na latarkę czołową. Ale te 100 lumenów mamy tylko przez godzinę. Tylko jedną godzinę. To z jednej strony i dużo i mało. Drugi tryb to 55 lumenów i daje on nam światło przez 2,5 h a trzeci to 20 lumenów przez 5,5 godziny.
I tutaj pierwszy zgrzyt. Seria w której znajduje się ta latarka jest reklamowana jako cytuję „ M-Force to nowa seria latarek Mactronic stworzona dla outdooru, np. survivalu, paintballu i ASG”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Kurka wodna, do czego? Po pierwsze należy się zastanowić co wspólnego ma słowo outdoor ze słowem survival i paintball. No chyba że traktujemy to tylko jako słowo oznaczające to gdzie te dwie rzeczy można robić. Natomiast mamy tutaj zdaje się lekkie pomieszanie z poplątaniem. I teraz pytanie? Wątpię żeby to była wina producenta. Może ktoś kto to chciał opisać wrzucił wszystko do jednego worka. Ta latarka niestety do klasycznego outdooru, klasycznego survivalu no i do paintballu się nie nadaje. Średnio tez nadaje się do ASG. Dlaczego ?

Zacznijmy od outdooru.
Przez Outdoor rozumiemy klasyczny turystyczny kontakt z przyrodą. Wędrówki z plecakiem, wspinaczka, kajakarstwo. Takie wyprawy z reguły trwają weekend lub kilka dni. Czy latarka świecąca maksymalnie 5,5 h będzie wystarczająca do maszerowania z plecakiem? I to w sytuacji kiedy przez te 5,5 h mamy do dyspozycji tylko 20 lumenów?
Owszem możemy zabrać dwa trzy zapasowe paluszki i już mamy przedłużony czas pracy. Jednak outdoor to też waga. Dzisiejsi turyści dążą do odchudzenia wyposażenia. Stąd aluminiowa latarka zasilana jedną baterią niekoniecznie będzie idealnym wyborem na długie wyprawy w nieznane.

Mactronic (17)

 

Survival.

Tutaj ciut lepiej. Latarka schowana na czarną godzinę w zestawie survivalowym lub w samochodzie. To brzmi dużo lepiej i ma dużo więcej sensu. Ale tylko jeśli myślimy o awarii lub latarce zapasowej. Na nocne wypady i do pracy na biwaku przez pół nocy może być podobnie jak z outdoorem.

 

Paintball.

Naprawdę ktoś potrzebuje do klasycznego paintballa latarki? Czy tam nie chodzi raczej o strzelanie się kulkami z farbą ?

ASG.

I tutaj zagwozdka. Do jakiego ASG? Profesjonaliści (jeśli można tak napisać w kontekście ASG) z reguły odtwarzają jakieś formacje lub na czymś się wzorują. To pierwsza sprawa. Tej latarki nikt nie używa bo jest to model komercyjny. Druga sprawa. Latarka ma czerwoną opaskę gumową i aluminiową nakrętkę na głowicy. Czy w ASG nie chodzi czasem o to żeby się maskować ? No jasne że tak. Chyba że bawimy się w działania typu CQB.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czy wyczerpałem tematy? Nie. No bo przecież gdzieś ta latarka musi się sprawdzić.
No jasne że tak. Moim zdaniem to jest nawet dobra propozycja do EDC, jako back-up i latarka domowa lub samochodowa. Dlaczego. Jest mała, bardzo wytrzymała oraz zasilana jedną baterią typu AA, którą wszędzie dostaniemy. Tutaj czas świecenia nie ma takiego wielkiego znaczenia. Wymiana koła na trasie, nocleg w przygodnych warunkach czy awaria zasilania w domu. Do tego ta latarka będzie się nadawała znakomicie. Jednak co zrobić gdy ktoś ją zakupi do wymienianych wcześniej aktywności typu ASG, Paintball czy outdoor? Nie każdy lata po lesie 5,5 godziny, więc tutaj też może się sprawdzić. Zalezy od użytkownika. Tyle że szkoda że jest tak reklamowana. To jak reklama samochodów SUV jako świetne pojazdy terenowe. Każdy samochód jest terenowy; ale niektóre tylko raz.

Użytkowanie

Latarkę użytkowałem przez okrągły rok. Używałem jej ja, moje dzieci, uczestnicy szkoleń, koledzy. Rok to dużo czasu. Jeśli chodzi o wytrzymałość to dzielna konstrukcja. Nie dbałem o latarkę ani przez chwilę. Spadała na kamienie, ziemię i pakę pikapa. Nic się nigdy z nią nie stało. To największa zaleta -aluminiowa budowa. Także system montażu na opasce gumowej jest dobrym rozwiązaniem. Ciężko go zepsuć i nie wyrabia się po dłuższym czasie użytkowania. Pierwszą rzecz jaką zrobiłem to usunięcie górnej taśmy gumowej. Nie używam latarki na kasku więc nie było mi to potrzebne. Z jedną gumą latarka też nosi się dobrze. Drugą rzeczą która jest na plus to możliwość stosowania akumulatorów AA. Nie rozwiązuje to problemu szybkiej straty mocy latarki. Ale po zakupie kilku akumulatorów mamy latarkę zasilaną tylko ceną prądu.
Latarka świeci jasnym mocnym białym światłem. Ma moc 100 lumenów na najmocniejszym trybie. To bardzo dużo jak na czołówkę. Niestety nie mamy żadnego dyfuzora i czasem na krótki dystans jest to denerwujące. Da się do tego przyzwyczaić. Zawsze można powalczyć mocą i używać jej w najsłabszym trybie. Funkcja Lock-out zabezpiecza nam latarkę przed przypadkowym włączeniem podczas przenoszenia latarki w wyposażeniu. To dobre rozwiązanie. Szkoda by było wyciągnąć latarkę wyładowaną co nie raz mi się przytrafiło.
Szkoda też że latarka nie ma możliwości pamiętania trybów. Za każdym razem włącza się na najmocniejszym trybie i do wybranego musimy się przeklikać przez wszystkie tryby.

Mactronic (20)

Co można poprawić

Czy w takim produkcie można coś poprawić. I tak i nie. To zamknięty model. Już sprzedawany, więc nie liczyłbym za bardzo na wersje MKII. Ale …gdyby była taka możliwość to zdaje mi się że wypuszczenie takiego samego modelu ale z gumą w kolorach maskujących oraz z filtrem rozpraszającym oraz nakładką czerwoną mogłoby pozwolić oferować tą latarkę w szerszych kręgach, a tak mamy kolorową turystyczną latarkę reklamowaną jako latarka do wszystkiego. Nie tędy droga.
Zróbmy dwie wersje. Jedną stricte outdoor a drugą tactical. Choć po zastanowieniu się sugerowałbym skierować ten model do użytkowników EDC oraz wszelkiego rodzaju prepersów. Ładowanie trzech małych akumulatorów do popularnych czołówek zawsze było trudne. Tutaj mamy jedną AA i jej naładowanie jest szybkie i proste. Można ładować dwie naraz i mamy latarkę na 11 godzin świecenia. Myślę że dla użytkowników którzy nie maszerują z plecakami i nie siedzą tygodniami w lesie model M-Force MX-T110-HL może być dobrym wyborem. Każdy kto szuka latarki na długi czas pracy w terenie musi szukać dalej. Każdy domowy grill na świeżym powietrzu wymaga latarki, każdy weekendowy wyjazd wymaga latarki i w każdym samochodzie powinna być latarka. W takich miejscach latarka czołowa to najlepsze rozwiązanie. A latarka na baterie AA będzie dobrym wyborem.

 

Mactronic (18) Mactronic (19) OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA Mactronic (26) Mactronic (27) Mactronic (28) Mactronic (29) Mactronic (30) Mactronic (31) Mactronic (32) Mactronic (34) Mactronic (35) Mactronic (36) Mactronic (37) Mactronic (38) Mactronic (40) Mactronic (41) Mactronic (42) Mactronic (43) Mactronic (44)